Zróbmy To Razem
Szkoła językowa Fundacji Shamrock

Młodzi, niepełnosprawni i bezrobotni94

Kategoria: Praca i szkolenia

Autor: Małgorzata (J.T)

Utworzono: 13/02/2012

Młodzi bezrobotni niepełnosprawniNiepełnosprawni pozostają w zdecydowanej większość poza rynkiem pracy. Dane statystyczne pokazują, że aż 80% osób dotkniętych niepełnosprawnością nie poszukuje i nie posiada zatrudnienia. Wśród ludzi młodych, w przedziale wiekowym 25-29 lat tylko co czwarta osoba ma pracę. Należy zdać sobie sprawę, jak poważne skutki rodzi fakt, gdy aż 70% młodych ludzi, którzy powinni rozpoczynać karierę zawodową, pozostaje poza rynkiem pracy. Jest to z pewnością alarmujące. Należy więc podjąć działania aktywizujące młode niepełnosprawne osoby do poszukiwania pracy, tym bardziej, że według szacunków Urzędów Pracy aż 90% tych bezrobotnych może podjąć aktywność zawodową z wykorzystaniem dostępnych form zatrudnienia.

Osoba niepełnosprawna, rejestrując się w UP, może otrzymać status poszukującego pracy lub bezrobotnego. Według przepisów, poszukującym pracy jest ten, który pobiera rentę przyznaną z powodu niezdolności do pracy, zasiłek stały bądź rentę rodzinną czy socjalną. Z kolei bezrobotnym jest osoba, która jest w stanie podjąć pracę przynajmniej na pół etatu i nie posiada prawa do rent ani zasiłków wcześniej wymienionych.

Urzędy Pracy zobowiązane są do podejmowania działań, mających na celu ogólną aktywizację zawodową wszystkich bezrobotnych, bez względu na ich ograniczenia. Do zadań tych należą: poradnictwo zawodowe i pośrednictwo pracy, organizowanie szkoleń oraz instruowanie w zakresie przepisów i zasad zakładania własnej działalności gospodarczej lub rolniczej. Dodatkowo osoby, które nie osiągnęły 25 roku życia oraz wszyscy niepełnosprawni, zaliczeni zostali zgodnie z „Ustawą o promocji zatrudnienia" do grupy bezrobotnych w szczególnej sytuacji na rynku pracy. Urząd odnośnie nich ma obowiązek w ciągu pół roku od rejestracji przedstawić propozycję zatrudnienia, odbycia stażu lub zaproponowanie przygotowania zawodowego bądź prac interwencyjnych, opcjonalnie - robót publicznych.

Pomimo, że urzędy mają dodatkowe obowiązki względem osób w szczególnej sytuacji i powinny wspierać ich aktywność zawodową, to instytucje te mają spore trudności z realizacją tych założeń. Dzieje się tak z powodu braku wiedzy pracowników o tej grupie bezrobotnych, ich potrzebach, rozwoju, planach na przyszłość. Poszukiwanie dla nich pracy w takiej sytuacji, przypomina błądzenie w ciemnościach i przypadkowe pukanie do wszystkich drzwi z nadzieją, że któreś w końcu musza okazać się tymi właściwymi. Niestety, nieczęsto zdarza się mieć takie szczęście, o czym świadczą dane statystyczne. Skoro urzędnicy nie są w stanie zebrać informacji o pracodawcach, chcących zatrudnić osoby z ograniczeniami fizycznymi bądź osoby młode, bez doświadczenia, a brakuje im też wiedzy o samych bezrobotnych w zakresie ich możliwości i ograniczeń - trudno mówić o efektywnym szukaniu pracy i wspieraniu tej grupy osób. W urzędach zwykle pracownicy zajmujący się bezrobotnymi „w szczególnej sytuacji", poświęcają na to mniejszą część swojego czasu pracy, orientują się pobieżnie w zakresie rynku pracy osób młodych i/lub niepełnosprawnych. Nie sprzyja to rzetelnej informacji ani pracodawców, ani poszukujących pracy, gdyż dane o nich zbierane są raczej okazjonalnie niż kompletnie i sukcesywnie. Na terenie kraju tylko ¼ działających UP zdecydowała się stworzyć odrębne stanowisko (lub stanowiska) służące do obsługi niepełnosprawnych i młodych bezrobotnych. Pomysł ten okazuje się natomiast bardzo trafnym rozwiązaniem. Pracownicy przydzieleni do obsługi bezrobotnych wyraźnie lepiej orientują się w sytuacji tej grupy, skuteczniej zatem działają na korzyść zainteresowanych, odnajdując dla nich miejsca pracy. Niestety, model ten funkcjonuje najczęściej w dużych miastach, gdzie UP mają wystarczająco środków i możliwości kadrowych, by wydzielić w swojej strukturze komórki odpowiedzialne za obsługę konkretnej grupy bezrobotnych.

Problemy ze znalezieniem pracy przez młode osoby niepełnosprawne nie wynikają tylko z niewydolności urzędów. Bezrobotny bez doświadczenia, w dodatku nie sprawny, rzadko odnajduje się w sytuacji na rynku pracy i potrafi znaleźć dla siebie na nim miejsce. Osoby te często także mają niskie kwalifikacje oraz niewielkie kompetencje społeczne, co dodatkowo utrudnia nie tylko wyszukanie dla nich odpowiednich ofert pracy, ale także ogranicza nawiązanie kontaktu i orientację pracownika urzędu, co do preferencji i ograniczeń bezrobotnego. Narosłe przez lata uprzedzenia i wycofanie społeczne tych ludzi jest możliwe do skorygowania, ale wymaga większych środków i starań, oraz wysokich kompetencji urzędników, a tego ciągle brakuje. Największe szanse na znalezienie pracy mają osoby mieszkające w większych miastach i metropoliach, w których poziom bezrobocia jest mniejszy i pojawia się więcej ofert pracy. Jednak nawet tutaj niepełnosprawni z wykształceniem podstawowym, gimnazjalnym czy specjalnym będą mieli poważne problemy ze znalezieniem zatrudnienia. Nie sprzyja temu także poważne upośledzenie umysłowe, choroba psychiczna, epilepsja oraz problemy ze wzrokiem, słuchem oraz mową - w takich przypadkach znalezienie pracy jest wyzwaniem, które często okazuje się niemożliwe do zrealizowania, nawet dla instytucji wyspecjalizowanych w tym kierunku.

Niewielki odsetek osób niepełnosprawnych, którym udaje się znaleźć zatrudnienie, pracuje najczęściej w branżach nisko kwalifikowanych i co za tym idzie - słabiej płatnych. Każdy bezrobotny przeglądający oferty pracy dla osób z grupą inwalidzką, zdaje sobie sprawę, że najczęściej poszukuje się kandydatów do zajęć fizycznych lub dodatkowych. Potwierdzają to statystyki - najchętniej poszukuje się pracowników ochrony, sprzątaczy, pracowników biurowych, sprzedawców, krawców i robotników do prostych zadań. Pomimo tych danych, urzędy podkreślają ciągle, że najłatwiej znaleźć pracę niepełnosprawnym z wyższym wykształceniem. Wydaje się więc, że teoria w sposób ostry ściera się z praktyką, a pracownicy UP coraz mocniej rozmijają się z potrzebami, jakie zgłasza rynek pracy w kwestii zatrudnienia osób z niepełnosprawnością.

Biorąc pod uwagę wszystkie problemy związane z podejmowaniem przez Urzędy Pracy działalności, mającej za cel zmniejszanie bezrobocia wśród osób młodych i/lub niepełnosprawnych, należy uwzględnić kilka dróg i sposobów na rozwiązanie tej trudnej sytuacji. Niezbędne jest zwiększenie kompetencji samych pracowników i wspieranie ich rozwoju poprzez szkolenia, kursy i przygotowywanie do kontaktu z niepełnosprawnymi interesantami. Doradcami zawodowymi muszą być osoby o wysokich kwalifikacjach i kompetencjach, które w efektywny sposób będą mogły współpracować z pracodawcami oraz osobami szukającymi zatrudnienia. Warto dla komfortu ich pracy, oraz samych zainteresowanych (bezrobotnych i pracodawców), tworzyć odrębne stanowiska pracy dla takich ludzi w urzędach. Niezwykle potrzebne są profesjonalne działania, mające na celu integrację instytucji wspierających i poszukujących zatrudnienia dla bezrobotnych w szczególnej sytuacji na rynku pracy oraz środowiska pracodawców.

Urzędy Pracy przyzwyczaiły osoby bez pracy do działania doraźnego, brakuje zaś ciągle inicjatyw mających długofalowe cele. Obecny model organizacyjny wymaga zmian, to pewne. Odpowiednia kadra zajmująca się mobilizowaniem aktywności zawodowej osób niepełnosprawnych i młodych, która będzie w stanie trafnie rozpoznawać potrzeby i możliwości bezrobotnych oraz wymogi poszukujących pracowników, z pewnością będzie sprzyjać wydajnemu i skutecznemu działaniu urzędów. Z kolei niepełnosprawni bezrobotni powinni skupić się na większej aktywności na rynku pracy oraz umiejętności dopasowania własnych kwalifikacji do potrzeb lokalnego rynku pracy.


Tagi: młodzi, bezrobotni, polityka, praca, szkolenie

Komentarze do artykułu

robert napisał:
i tu sie zgadzam calkowicie z tym ze duza niewiedza urzednikow komplikuje bardzo dyzo spraw

O autorze artykułu

Dodaj komentarz

Wpisz poniżej swój komentarz do tego artykułu i naciśnij przycisk Dodaj komentarz aby zatwierdzić.

Partnerzy Zróbmy To Razem